Punkt widzenia Zane'a
Byłem tak wdzięczny, że tym razem jego ruja ustąpiła na tak długi czas. Leżałem tam przez co najmniej 45 minut i patrzyłem, jak obaj śpią spokojnie. Leżałem tam i obserwowałem ich, dopóki sam nie zasnąłem.
Obudził mnie dźwięk skomlenia; natychmiast otworzyłem oczy i usiadłem. Serce waliło mi w piersi. Spojrzałem na Joshuę, przygotowując się na widok tego samego, co wcześniej.






