Z perspektywy Noaha
Mimo że zeszłej nocy spałem z nim w łóżku, i tak wybudził się cztery razy. Byłem wdzięczny, że Xander został z nami na noc. Spał w sąsiednim pokoju gościnnym i mógł pomóc podczas ataków.
Xander stwierdził, że on albo Marcus będą z nami co noc, dopóki mu się nie polepszy.
Dwa z jego ataków „nie były złe”, jak ujął to Xander. I miał rację, mogłem to z czystym sumieniem przyznać p






