„Naprawdę byś mi uwierzył, gdybym powiedziała to wtedy?” Głos Althei był ostry, ociekający sarkazmem. „Czy nie byłeś szczęśliwy, mogąc wreszcie poślubić kobietę, którą uwielbiałeś? Odrzucając mnie na bok – bo nie znaczyłam nic w twoim życiu?”
Daven nic nie powiedział, ale wiedziała, że chłonie każdą kroplę emocji, które tak długo w sobie dusiła.
„Nie potrzebuję twojego wsparcia. Nie potrzebuję, że






