Tego popołudnia dom Althei tętnił życiem bardziej niż zazwyczaj. Łagodna bryza SunCity snuła się po podwórku, niosąc ze sobą poczucie ciszy i spokoju, dokładnie w chwili, gdy przed bramą zatrzymał się luksusowy, czarny samochód. Wysiadły z niego Kate Callister i jej córka Kalina; każda z nich niosła duże pudełko z ciastem i bukiet świeżych kwiatów. A za nimi oczywiście podążało kilka zapakowanych






