– Nie denerwuj się – szepnął Chase, zrównując z nią krok podczas schodzenia po schodach.
– Nie należę do nerwowych – odparła lekko Althea.
Chase zaśmiał się cicho. – Dokładnie. To jedna z rzeczy, które lubię w tobie najbardziej.
Oby to była prawda, pomyślała w duchu Althea. I miejmy nadzieję, że ten niepokój, czymkolwiek jest – wkrótce minie.
***
Główna hala już tętniła życiem; uczniowie i nauczyc






