Wstyd. Właśnie to czuła Bailey, gdy Toby wszystko jej wyjaśniał. Jej ojciec był prawdziwym, cichym bohaterem. Miał naprawdę wyłącznie szlachetne powody, by pozostać w BrightSky.
Toby wyjaśnił jej, że spotkał się z nimi krótko przed tym, jak przyszła odwiedzić ich w pensjonacie, aby im przekazać, że nie pojedzie z nimi do Starlight. Miał dług do spłacenia i upartych członków stada do ochrony.
Tym d






