"Więc jak teraz wygląda sytuacja?" Bailey zamarła z dłonią na klamce, nadstawiając uszu, by usłyszeć, co mówi i do kogo. Właśnie wróciła ze sklepu spożywczego, rzuciła zakupy na kuchenny blat i przyszła sprawdzić, co u Toby'ego. Była o krok od naciśnięcia klamki, gdy usłyszała jego głos, ale nie wyczuła w pokoju nikogo poza nim.
"Tak. Tak. Powiedz Rexowi, że ja..." Toby zamilkł, gdy wyczuł obecnoś






