Kasztanowe kosmyki opadały na podłogę w obfitych ilościach. Ojciec Bailey dostałby zawału serca, gdyby ją teraz zobaczył, bezlitośnie ścinającą włosy, aż ich długość została zredukowana z poziomu, w którym opadały na plecy, do miejsca tuż przed karkiem.
Bailey podniosła głowę znad opadłych pasm swoich niegdyś wspaniałych włosów i spojrzała w lustro na swoje odbicie. Zamknęła oczy, walcząc z wilgoc






