Rex studiował twarz Bailey, gdy w końcu podniosła ją znad paska plecaka, w który wgryzała się jak w koło ratunkowe. Jej włosy były w nieładzie, a niektóre kosmyki przykleiły się do twarzy od potu. Usta miała rozchylone, łapiąc powietrze. Jego wzrok przesunął się na głęboką ranę na jej lewym ramieniu. Ostrożnie przysunął się do niej, świadomy własnej rany.
Gdy dotknął jej ramienia, Bailey instynkto






