"Powiedz mi, gdzie oni są, natychmiast!" – rozkazał Dan, zaciskając palce na gardle Roberta w duszącym chwycie.
Był tak bardzo kuszony, by po prostu skręcić ten masywny kark. Zniknięcie Alfy Rexa i Bailey bez wątpienia miało coś wspólnego z ucieczką z więzienia, ale mężczyzna milczał, twierdząc, że nic nie wie.
"Wystarczy, Dan. Puść go."
Dan na krótką chwilę zacieśnił swój groźny uścisk wokół szyi






