languageJęzyk

Rozdział 158: Wesoły Festiwal

Autor: Agnieszka Nowak3 maj 2025

Marchewki. Marchewki. Marchewki. Wzrok Bailey padł na stragan znajdujący się za salonem gier; pomyślała, że mogą tam być.

Popędziła w jego stronę. W tej samej chwili poczuła, jak biegną do niego jej przeciwniczki. Ale ona była młodsza i szybsza od nich obu.

Mały tłumek, który zebrała ich gra, wiwatował, a Bailey poczuła się niesamowicie zmotywowana, gdy usłyszała okrzyki swoich przyjaciół.

Zauważy

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki