– Kochanie, czy mógłbyś sprawdzić, kto zbliża się do domu? – Dottie ustawiła pralkę, by uprała rzeczy znajdujące się w środku, i kontynuowała segregowanie kolorami ubrań leżących na podłodze.
– Poczekaj, aż ta osoba najpierw zapuka – mruknął Gary z pokoju gier, sprawiając, że jego przyjaciel Owen zachichotał. – Czuję, że to Toby.
– Toby? – odezwała się Dottie, prostując się z zaskoczeniem. To było






