Naoliwione palce Toby'ego badały wejście do pochwy Bailey, rozciągając mięśnie, by mogły się rozluźnić i przyjąć coś o znacznie większym obwodzie.
Nie spuszczał wzroku z jej twarzy, chłonąc widok jej zarumienionej skóry, obserwując jej spuchnięte usta, z których bezradnie wydobywały się erotyczne jęki, podczas gdy nieustępliwie pieścił jej łechtaczkę.
Już od samych pieszczot palcami ponad dwukrotn






