Jeleń w świetle reflektorów.
Taki wyraz twarzy miała Jenny, gdy Rex się zbliżał.
Im bliżej niej podchodził, tym bardziej jego skóra mrowiła czymś, co przypominało iskry elektryczne. Utwierdzało go to w przekonaniu, że kobieta przed nim jest tą jedyną.
Pozwolił swoim oczom opaść tam, gdzie jej skromnych rozmiarów pierś unosiła się i opadała pod wpływem emocji, które czuła, zanim ponownie podniósł w






