Obecność wszystkich przyjaciół w salonie wywołała w niej falę nostalgii. Na jej zaproszenie stawili się w komplecie punktualnie o trzeciej po południu. Bailey wybrała tę godzinę z nadzieją, że nie zakłóci to zbytnio ich planów na resztę dnia. Przynajmniej była pewna, że Polly i Jenny zamknęły już przedszkole.
Postanowiła ugościć ich w mniejszym salonie na piętrze, gdzie sofy ustawione były w okrąg






