Polly owinęła duży szlafrok wokół drżącego ciała Bailey. Uklękła przed nią na łóżku, próbując wyrwać ją z szoku, w jakim się znajdowała.
— Bailey, kochanie, spójrz na mnie — błagała Polly, wpatrując się w puste zielone oczy, które pozostawały utkwione w ścianie.
Jenny i Leah weszły do środka, a ich twarze wyrażały zmęczenie i troskę, gdy ich wzrok padł na Bailey.
Polly zerknęła na nie. — Czy Camer






