Czy to ona drżała, czy drżał świat? W swoim zamglonym snem umyśle Bailey nie potrafiła rozróżnić jednego od drugiego i wcale tego nie pragnęła. Sen, który śniła, był niezwykle błogi. Zbyt błogi, by się z niego budzić, ale świat wciąż drżał...
Toby zrezygnował z potrząsania Bailey za ramię. Jeszcze chwila, a mógłby nabić jej siniaka. Jeśli nie obudzi się w ciągu godziny, piloci będą musieli na nią






