Jenny nie mogła uwierzyć własnym oczom. Spojrzała na budynek z ogromnym znakiem wykonanym w zaskakującej żółcieni, po czym obrzuciła Rexa u swego boku równie zdezorientowanym, co i załamanym spojrzeniem. "Poważnie?"
"A co w tym dziwnego?" – spytał Rex z wyraźną, udawaną niewinnością. "Bright Sky było pierwszym, które je miało. Przecież wspomniałaś w jednej z naszych rozmów telefonicznych, że uwiel






