"Jenny?" – krzyknął Rex, gdy tylko wpadł do pokoju. Salon był pusty i nie doczekał się odpowiedzi. Szybko pokonał krótki, misternie zdobiony przedpokój. Drzwi po lewej prowadziły do kuchni, a po prawej do sypialni. Nie tracąc ani sekundy, pchnął uchylone drzwi szerzej i wszedł do środka.
Całe jego ciało trzęsło się w panice na samą myśl o tym, co mogło się jej przydarzyć, co mógł tam zastać... Jej






