Kiedy drzwi gabinetu się otworzyły i Cameron wychylił głowę do środka, Toby gestem zaprosił go, by usiadł, kontynuując rozmowę z Rogerem, Elim i swoim ojcem.
– Ilu ich widział tamtego dnia szpieg? – zapytał go Roger.
Toby powtórzył to, co przekazał mu jego szpieg po powrocie poprzedniego wieczoru. – Nie mniej niż pięciu, wszyscy oferowali bardzo wysokie ceny. Powiedział, że tego dnia w sprzedaży b






