Ella siedziała na łóżku w sukni sięgającej ziemi. Była to jej pierwsza zmiana ubrania od śmierci męża. Krew jej zmarłego męża, zaschnięta na zruconych teraz ubraniach, zaczęła wywoływać u niej silne mdłości, więc w końcu poprosiła o kąpiel i zmianę stroju. Nic jeszcze jednak nie zjadła. Żołądek jej na to nie pozwalał. Woda była w porządku. Małe łyki, które zwilżały gardło i utrzymywały ją przy życ






