Bailey obudziła się na dźwięk otwieranych drzwi sypialni. Podniosła głowę z poduszki, podpierając górną część ciała na łokciach, i wpatrywała się w drzwi sennym, zdezorientowanym wzrokiem. Czuła chłód telefonu pod dłonią. Kiedy zasnęła? Waga tego pytania rozpłynęła się, gdy obserwowała wysoką postać, która weszła do pokoju. Nawet w ciemności nie potrzebowała latarki, by wiedzieć, że to jej mąż. Ch






