Brzęk naczyń mytych w kuchni wyrwał Jenny ze snu. Usiadła ostrożnie, zaskoczona, że w ogóle zasnęła. Jej oczy przeskanowały pokój w poszukiwaniu Rexa, ale nigdzie go nie było. Godzina na ekranie jej telefonu wskazywała kilka minut po szóstej.
Polly...
Oczy Jenny powędrowały w stronę korytarza, w którym zniknęła Polly. Ona i Rex na próżno czekali, aż przyjdzie i powie im, czy coś się wydarzyło, czy






