Ta przejażdżka nie trwała długo. Polly ledwie zaczęła kołysać się na Cameronie, gdy ten wygiął się w łuk na łóżku i wystrzelił w nią strumienie swojego ciepłego nasienia. Wpatrywała się w niego tępo, gdy leżał dysząc, a strach pełzł jej po plecach. Nie miała nawet szansy powtórzyć zaklęcia. Czy ta misja okazała się całkowitą porażką?
"Cam..." Nie zdążyła dokończyć słowa. W mgnieniu oka oczy, które






