Polly złapała Camerona za ramię, zanim ten zdążył odejść. Niech to szlag i ten jej niewyparzony język. Co właściwie próbowała osiągnąć mówiąc mu, że ją skrzywdził? Przecież nie zrobił tego świadomie. Dlaczego szukała u niego jakiegoś uspokojenia? Gdyby był przy zdrowych zmysłach, nigdy nie zrobiłby tego w ten sposób. Wiedziała to wszystko, a jednak zdecydowała się wzbudzać w nim poczucie winy.
"Pr






