**Enzo**
Gabinet zamienił się w stół wojenny. Mapy rozłożone szeroko, kryjówki zaznaczone na czerwono, zdjęcia przypięte i rozrzucone jak dowody czekające na werdykt. Kryształowy lis siedział w samym centrum, rzucając załamane światło na twarze jego ludzi.
Dom odchylił się do tyłu, balansując krzesłem na dwóch nogach, z zaciśniętą szczęką. Gino obracał wykałaczkę w zębach, niespokojny, już gotowy






