Dźwięk ostrego uderzenia w twarz echem rozszedł się po słabo oświetlonym pokoju, przerywając ciszę.
Biorąc pod uwagę jego dwadzieścia osiem lat, William prawdopodobnie nie dostał w twarz, odkąd Emelie spoliczkowała go kilka miesięcy wcześniej, gdy nazwał ją narzędziem.
Ale tym razem wydawało się, że uderzenie Emelie było znacznie silniejsze.
Emelie leżała rozciągnięta na kanapie. Jej pierś falował






