„Pozwól mi popracować w twoim pokoju” – powiedział William, podchodząc do niej. „Daj mi rękę”.
Jego penthouse miał szybszy internet niż jej pokój, więc Emelie zachodziła w głowę, dlaczego musiał pracować właśnie tutaj. Z niechęcią wyciągnęła dłoń.
William upuścił na jej dłoń dwie białe tabletki. „To tabletki nasenne. Weź je i odpocznij”.
Emelie zacisnęła palce na tabletkach. „Pójdę spać… Panie Mid






