Natalia poczuła nagły przypływ paniki. Szybko jednak wzięła się w garść.
Powiedziała: "Niezależnie od tego, jaki mają plan, wygramy, o ile zginą!"
Skoro sprawy zaszły tak daleko, nie było już odwrotu. Jeśli tylko uda jej się zabić Emelie i Williama, a zwłaszcza Emelie, odniesie ogromne zwycięstwo. Całą resztą będzie można zająć się później.
Jeśli policja rozpocznie śledztwo, znajdzie kozły ofiarne






