Olivia
Narzuciłam na siebie pareo, gdy wracaliśmy do domu, wciąż czując chłodny, wilgotny dotyk bikini na skórze.
Popołudniowe słońce przesączało się przez palmy, rzucając cętkowane cienie na ścieżkę.
Alexander szedł nieco przede mną, a ja nie mogłam powstrzymać się od zauważenia, jak jego mięśnie poruszają się pod koszulą, wciąż wilgotną po naszej kąpieli.
– Szef kuchni powinien już przygotować l






