Alexander
Stałem zamrożony w holu, z dłonią wciąż spoczywającą na dole pleców Olivii. Penelope Langford. Tutaj. Na Wielkim Kajmanie.
Zbieg okoliczności był zbyt idealny, by mógł być przypadkiem.
Penelope zerknęła w naszym kierunku, a jej wyraz twarzy w ułamku sekundy zmienił się z przyjemnej neutralności w chłodne rozpoznanie. Powiedziała coś do konsjerża, zabrała dokumenty, które przeglądała, i o






