AURELIA
Rumieniec rozlał się po jej twarzy, gdy wyrzucał z siebie więcej wulgarnych, dosadnych słów, aż cała jej twarz wręcz płonęła. On naprawdę chciał to wszystko z nią zrobić; prawda leżała naga w jego oczach.
Po raz pierwszy prawdziwy strach ukłuł skórę Aurelii. Przerażenie rozkwitło w jej klatce piersiowej. Rzeczy, o których mówił, były... mówiąc delikatnie, wręcz przerażające.
Aurelia nigdy






