Alaric gwałtownie uniósł wzrok, krzyżując z nią spojrzenie. Oczy, które zaledwie kilka sekund temu były pogrążone we śnie, teraz były na wpół otwarte. Przetarła je, by zrzucić z siebie resztki snu.
Musiał wyjść, zanim siła przyciągania tej więzi wciągnie go w burzę, na którą nie był gotowy.
"— Wracaj spać" powiedział ostro Alaric, odwracając się w stronę drzwi.
"— Czekaj, proszę."
Usłyszał szura






