EMERY
Emery płakała.
Straciła świadomość wszystkiego: swoich problemów, otoczenia, a nawet tego, z kim przebywała. Poddając się ponownie bólowi, Emery opłakiwała wszystko, czego pragnęła, i wszystko, co nigdy nie miało stać się jej. Opłakiwała okropne, potworne życie, które przyszło jej wieść.
"— Żałuję, że ukryli to, kim byłam, kiedy się urodziłam. Chciałabym nigdy nie musieć tak żyć. I co z tego






