KSIĘŻNICZKA AURELIA
Stał przed jaskinią, a wokół niej wstawał świt. Wpatrywała się w ziejącą czerń. "Jesteś pewien, że on tam jest?"
Yaz skinął poważnie głową. "Przebywa tu od miesięcy. Mało prawdopodobne, by opuścił to miejsce podczas mojej nieobecności."
"Mówiłeś, że nigdy nie byłeś w środku? Ani razu?"
"Zgadza się. Zabrał tego. Groził, że rozerwie na strzępy każdego, kto się ośmieli," Na jego ż






