Emery z gracją przeszła przez komnatę, niosąc tacę pełną fiolek i sakiewek, po czym ostrożnie położyła je na stoliku na drugim końcu pokoju.
Ubrana w luksusową czerwoną suknię, prezentowała się w pełnych królewskich regaliach księżniczki. A Alaric oniemiał.
Była oszałamiająca.
Niech to szlag, była więcej niż oszałamiająca… po prostu nie potrafił znaleźć odpowiednich słów, by oddać jej sprawiedliwo






