Więź Duszy rozerwała go na strzępy.
Ale skoro dla niego było to aż tak potworne, Alaric wzdrygnął się na myśl, o ile gorsze musiało to być dla Emery.
Nosiła tę więź dłużej, pielęgnowała ją głębiej.
"Wszystko w porządku?" Jej głos przywrócił go do teraźniejszości. Stała przed nim, jej wyraz twarzy był chłodny, ale oczy badawcze.
Nie. Nie, nie jest, Emery.
Była silniejsza, niż kiedykolwiek przypuszc






