– Chodź, wracajmy do domu – powiedział, a jego głos odzyskał swą zwykłą siłę. – Jezioro Hydry widziało nas dziś wystarczająco dużo.
Podnosząc lekko głos, dodał: – A Orion usłyszał dziś wystarczająco dużo.
Lord Orion podsłuchiwał? Emery odsunęła się, a jej oczy rozszerzyły się ze zdumienia. Rozejrzała się, szukając wielkiego lorda.
Zza odległego drzewa wyłonił się wielki lord z zawstydzonym wyrazem






