KSIĘŻNICZKA AURELIA
O północy, długo po tym, jak Emery zasnęła, Aurelia wciąż nie spała, wpatrując się w sufit.
Jej niespokojne myśli wciąż do niego wracały.
Siniaki, które zauważyła kilka dni temu. Napięcie w jego postawie. Ból w jego oczach.
Sen nie nadchodził.
Poddała się, wstała cicho z łóżka i wyślizgnęła się na ciemny korytarz. Po długim, bezgłośnym spacerze przez korytarze, dotarła na drugą






