Kolejny miesiąc był wirem wzlotów i upadków.
Z jednej strony królestwo pławiło się w nowo odnalezionej radości. Wieści o tym, że nie jeden, a dwóch wielkich władców odnalazło swoje przeznaczone partnerki, rozeszły się jak pożar lasu.
Szepty o tym, że ludzka księżniczka, kochanka Wielkiego Lorda Viktora — jak wielu ją kiedyś nazywało — weszła w ruję i objawiła się jako jego Związana Dusza, dotarły






