Cassian
Dziki zapach, zmieszany z wonią żonkili, podąża za mną niczym osoba przez całą drogę powrotną. Co jakiś czas łapię się na tym, że zerkam przez ramię, jakbym miał dostrzec czarne włosy Elary albo jakikolwiek jej ślad. Prawda jest taka, że ten widok byłby znacznie lepszy niż to, co czeka przed nami. Powoli przedzieramy się przez Skręcony Las, powstrzymując się od używania naszej szybkości, a






