Powstrzymuje swoją zwierzęcą formę tylko na tyle długo, by skinąć ku niej głową i zniknąć w lesie. Patrzę, jak odchodzi – wydaje się to łatwiejsze niż stawienie czoła temu, co straciłem. Zaciskam zęby, zanim odwracam się w stronę Elary. Chciałbym móc powiedzieć, że nie jestem zaskoczony tym, co widzę, ale jednak jestem. Jej nienawiść kiedyś sprawiała mi przyjemność; teraz myślę, że niespecjalnie m






