Elara
Uznałam, że wpatrywanie się w plecy Eleazara będzie lepsze niż patrzenie na resztę osobników, którzy przyglądają mi się jakbym była pokazem w cyrku. Mimo to, dostrzegam spojrzenia i delikatne skinienia głów w jego stronę. Szacunek emanuje z nich każdym porem, a ja zastanawiam się, czy to coś więcej niż strach przed odwetem. Jestem ciekawa, co sprawiło, że to Eleazar – a nie kto inny – został






