Jest mi strasznie gorąco. Jęczę i zrzucam z siebie kołdry. To dziwnie trudne, a one wydają się nienaturalnie ciężkie. Na siłę otwieram oczy i rozumiem dlaczego. Mam na sobie chyba z dwie kołdry więcej niż wtedy, gdy kładłam się spać. Nietrudno jednak zgadnąć, co się dzieje. Zdecydowanie jestem chora. Czuję się spocona, mam mdłości i wrażenie, jakby moja głowa unosiła się w powietrzu albo nie była






