Dwadzieścia minut później do baru wślizguje się kobieta, którą mogę opisać jedynie jako najfajniejszą kobietę na świecie. To dziwne, jest wysoka i muskularna, ma opaloną skórę i włosy pofarbowane na bardzo jaskrawy i bardzo nienaturalny kolor tęczy. Ale gdyby nie fakt, że aktywnie obserwowałam drzwi, nigdy bym jej nie zauważyła. Wsunęła się do pokoju tak cicho i subtelnie. Nie rozumiem, jak ktoś o






