**Torin**
Rina wpada do mojego biura z łzami w oczach. Natychmiast zrywam się na równe nogi, serce wali mi jak młotem. Czy wszystko z nią w porządku? Co się jej stało? Jeszcze przed chwilą było dobrze!
"Rina! Co się stało?" Pytam, starając się zachować łagodny ton. Wiem, że czasami wydaję się szorstki, szczególnie gdy targają mną emocje. Staram się dyskretnie sprawdzić, czy nie ma żadnych obrażeń,






