– Kto? Podaj mi nazwisko – żąda Torin. Richard wzdycha.
– Nie znam jego pełnego nazwiska, ale słyszałem, jak inni tam się do niego zwracali: Solem. Znasz go? – pyta Richard podejrzliwie. Torin marszczy brwi.
– Słyszałem o nim. Ale osobiście go nie spotkałem. Nie przepadam za… kontaktami towarzyskimi. Poza tym jest ode mnie dużo starszy. Nie wiem dokładnie ile ma lat, ale był już starożytny, kiedy






