Krzyk jest głośny i wręcz bolesny dla uszu. Nie jest to krzyk ze strachu, bardziej taki, jaki ktoś mógłby wydać, otrzymując straszne, nie do zniesienia wieści. Cholera. Dlaczego, kiedy coś się dzieje, to wszystko naraz? Rozglądam się za źródłem krzyku i widzę niskiego, chudego i wyglądającego na kruchego mężczyznę w średnim wieku z szarobrązowymi włosami, który absolutnie wyje. Łzy spływają mu po






