– Rowen Bloodreaper – odpowiada, a ja się zatrzymuję. Co? Przecież ją LUBIĘ. No tak, ona i jej mąż WSPOMINALI, że poluje na niebezpieczne magiczne istoty. Sama opisywała siebie jako zabójczynię. Trochę chcę jej nienawidzić, ale nie potrafię się do tego zmusić. Nie skrzywdziła jego rodziców, a kiedy rozmawiałyśmy, nie wydawała się też nienawidzić Tori. Może po prostu wykonuje swoją pracę? Mimo to…






