**Ariana**
Zbyt długo byliśmy z dala od moich dzieci. Mieliśmy zostać dłużej, by spróbować sfinalizować tę umowę z Meksykanami, ale w końcu przekonałam moich mężów, że to bezcelowe, bo tamci wyraźnie nigdy na nic się nie zgodzą, chyba że będzie to obejmować rękę mojej córki i jej wolność. Nie ma kurwa mowy, żebym to zrobiła. Więc wyjechaliśmy w napiętej atmosferze i z nadzieją, że nie będzie odwet






